O książkach....
Blog > Komentarze do wpisu
Hurtem...
Bedzie hurtem bo nie wyrabiam na zakretach. Ksiązki czytam choć nie tak jak kiedys. Teraz jedna ksiązka to mnie minimum trzy cztery dni a nie tak jak kiedys jedna nocka i po sprawie. No i repertuar mi sie lekko zmienił teraz króluja lekkie łatwe i przyjemne, choc bywaja wyjatki od tej reguły. Od ostatniego wpisu przeczytałam co nastepuje:

Polecam, bardzo miła lekturka. Obyczajowa, zabawna w sam raz na lato. Jesli ktoś nie czytał wcześniejszej powieści tej autorki to również bardzo polecam:

Jest to pierwsza część opowieści o grupie młodych ludzi z Krakowa  (pojęcie względne, bohaterowie maja ponad trzydzieści lat, zony lub mężów i dzieci ale sama mam ponad trzydzieści męża i dwójkę dzieciaków więc pozwolę sobie napisać o nich "młodzi"). Obie powieści oprócz wspólnych bohaterów łączy knajpa "Smutny Banaś".

Nastepnie był nowy Patterson. Z przyzwyczajenia kupuje jego kolejne nowo wydane książki. Ta nie była jakaś rewelacyjna. Taka typowa "patersonowska". Dobry thriller, trzyma w napieci tylko zakonczenie jakies takie  nie bardzo. Po całej akcji w miare czytania kolejnych rozdziałów czytelnik spodziewa sie bóg wie czego i niestety małe rozczarowanie. Ale i tak polecam z przyzwyczajenia... Nastepna powieść tez juz widziałam i pewnie kupie.



Potem kupiłam na poprawe humoru nowa powieść pani Ahern. Poprzednie dwie chyba bardziej mi sie podobały chociaż duzo zależy od czasu w jakim sie czyta ksiązki. Ładna opowieść, bardzo optymistyczna, moze kiedys drugi raz po nią siegne i przeczytam na spokojnie a nie tylko z doskoku.



Nie ogladałam wcześniej filmu na podstawie którego powstała ta ksiązka. Czytało mi sie świetnie i wyjątkowo szybko.Przyjemna opowieść z miłościa w tle a przede wszystkim znowu mój ukochany i jakże mi bliski Kraków. Zaraz po lekturze obejrzałam film i tez mi się podobał. Polecam



Tego filmu tez wcześniej nie widziałam i również po przeczytaniu książki szybko nadrobiłam. Ta książka to taki scenariusz pisany proza. Sucho i krótko. Ogólny zarys całej historii.



A ksiązke "Romans z trupem w tle" polecam każdemu. Dawno nie trafiła mi sie taka świetna, lekka i z humorem napisana powieść kryminalna. Zdradzona kobieta,  Jerzy Bond, krasnal ogrodowy i mafia narkotykowa a wszystko znowu w Krakowie (to chyba jakis znak może trzebaby pojechac do Krakowa bo to dziwny zbieg okoliczności ze trafiam ostatnio na ksiązki z Krakowem w tle)



Nie wiem czy to wszystko co przeczytałam w ostatnim czasie. Jak nie zapisuje od razu to mniej więcej po piątej książce zapominam co było na poczatku. jak sobbie przypomne cos jeszcze to na pewno napiszę.


niedziela, 14 czerwca 2009, mamafranka

Polecane wpisy

  • Promocyjna Joanna Chmielewska..

    W hipermarkecie real w bardzo promocyjnej cenie można nabyć kryminały Joanny Chmielewskiej. Książki w wydaniu kieszonkowym ale za cene 5,99 wybrzydzać nie mozn

  • Koniec roku 2010...

    Mamy nowy Rok. Poniżej stosik książek nabytych przeze mnie w ciągu dwóch ostatnich miesięcy starego roku.Część nabyta tradycyjnie czyli zakupiona a kilka sztuk

  • "Marina" Carlos Ruiz Zafon

    Zapomniałam o najważniejszym. Udało mi się w miare szybko przeczytac te powieść Zafona. Pożyczyłam ja wraz z : "Grą Anioła" - własnie czytam i czterot

Komentarze
jj-jj
2009/06/17 08:43:44
witamy po przerwie :)
-
montgomerry
2009/06/22 17:46:18
moja córcia skaczyła roczek 8 czerwca i też nie wyrabiam na zakrętach:)) Ważne, że czytamy:)pozdrawiam serdecznie
-
atram_78
2009/06/26 09:33:06
Łączę się w bólu jeśli chodzi o brak czasu! ;) Mam w domu tylko jedną czterolatkę i też czasami nie wyrabiam na zakrętach!
Pozdrawiam!