O książkach....
Kategorie: Wszystkie | dzisiaj | kiedyś
RSS
poniedziałek, 22 lutego 2010
Styczeń i kawałek lutego
Czy ja kiedys znowu bede pisac normalnie? Może jak dzieci pójda na studia...

Oto kolejna porcja literatury ostatnio przeze mnie skonsumowanej.

James Patterson "W sieci pajaka" (ja miałam stare "Amberowskie" wydanie pod tytułem "Oto nadchodzi pajak"

Nie bedę się rozpisywać o Pattersonie bo juz nie raz to robilam. Alex Cros znowu sciga przestępców, tym razem psychopate który porwał dwójkę dzieci ze szkoły. Trzyma w napięciu do końca. Bardzo polecam

Maja Kotarska "Gdzie ja miałam oczy"

Głowna bohaterka przyłapuje męża na zdradzie, najpierw oczywiście załamka potem ucieczka na wieś a na koncu rozprawia się z mężulkiem. Czytało sie szybko ale nic poza tym, ksiazka jak wiele innych. Czwórka z minusem


Mija Kabat ""Kontrakt panny Brandt"

Wydawało mi sie ze bedzie świetna.Z tyłu pisali ze czasy wojny ze młoda dziewczyna z łapanki otrzymuje propozycje zwolnienia jej siostry i siostrzeńca w zamian z usługi "sekretarskie" i nie tylko świadczone dla oficera niemieckiego. Faktycznie ksiązka ta to zwykłe romansidełko z przewidywalnym zakonczeniem. Słabo..


James Patterson "Kot i mysz"

Tak sie stało ze przeczytałam juz wszystkie niemal świeżo wydawane ksiązki Pattersona. Zostało mi na szczęście jeszcze kilka starych. Ta jest jeda z nich, jest jakby kontynuacja  "W sieci pajaka". Znowu Cross i znowu ten porywacz tym razem ucieka z więzienia i chce dopaść Alexa. Szybka akcja, rewelacja!

 
Agnieszka Kacprzyk "Matylda"

Szczerze mówiąc nie pamietam dokładnie o czym była ta ksiązka, to jedna z tych które czyta sie szybko i równie szybko zapomina. Znowu bohaterka, znowu nieszczęśliwa miłość. Taka powiastka dla zabicia czasu


Penny Vincenzi "Chwila zapomnienia"

Opowieśc obyczajowa o trzech kobietach, które poznały sie mając kilkanaście lat na lotnisku tuz przed wyjazdem w daleka podróż. Jedna z nich, długo nie wiadomo która po roku wraca, na lotnisku rodzi dziecko i zostawia noworodka. Później po kilkunastu latach dziewczyny sie spotykaja kazda ma ułozone zycie, jedna jest dziennikarka druga lekarzem a trzecia prawnikiem. Bardzo przyjemna lektura, taka o zyciu. Najbardziej denerwujące było to że nie mam czasu na czytanie i że tak po kilka stron połykam, a ksiązka ma ich ponad 600.


Katarzyna Gacek & Agnieszka Szczepańska
"Dogrywka"

Pierwsza powieść tego duetu "Zabójczy spadek uczuć" podobała mi sie bardzo. Druga "Zielony trabant" kompletnie nie natomiast trzecia znowu na plus. Może dlatego ze mamy również ten sam duet bohaterek co w "spadku" czyli Monike i Beatkę. Czyta sie jednym tchem, jest zabawna troche sensacyjna. Ode mnie cztery z duzym plusem.

10:57, mamafranka
Link Dodaj komentarz »