O książkach....
Kategorie: Wszystkie | dzisiaj | kiedyś
RSS
czwartek, 04 grudnia 2008
"Kolekcjoner" James Patterson

Bardzo dawno nie czytałam nic Pattersona. teraz sie to pewnie zmieni bo na imieniny dostałam kilka jego ksiązek, konkretnie trzy a te pozyczyłam w bibliotece. Długo się zastanawiałam czy wogól ja przeczytac bo bardzo nie lubie czytac ksiązek na podstawie których ogladałam wczesniej film. Tak tez było w tym przypadku, ale że było to juz kilka lat temu i w zasadzie nie pamietałam wielu szczegółów a co najwazniejsze zakończenia dlatego j jednak przeczytałam. Jest to powieść z serii książek Pattersona z Alexem Crossem w roli głównej. Ty razem tropi on dwóch seryjnych porywaczy i morderców młodych kobiet działajacych na dwóch wybrzeżach USA Cassanove i Dżentelmena. Sprawa o tyle jest dla niego wazna że zostaje równiez uprowadzona jego bratanica. Oczywiście Patterson mnie nie zawodzi nigdy, tak samo tu sporo emocji, zaskakujących zdarzeń i dosyć "mocnych" opisów zbrodni. Zasłuzona piatka w kategorii thriller.

21:17, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (4) »
środa, 03 grudnia 2008
"Dziennik ciężarowca" Tomasz Kwaśniewski

Cos mi sie zdaje że mój organizm przeczuwa ze niedługo czas na czytanie i leniuchowanie sie skonczy a przynajmniej skróci do minimum i w związku z tym domaga sie ksiązek które pochłaniam dosyć szybko i w każdej wolnej chwili. Tak i z tą ksiązka było. Jest to dziennik przyszłego taty prowadzony od momentu kiedy Tomek, głowny bohater dowiaduje sie ze jego prawie zona Agnieszka jest w ciązy. Temat mi dosyć bliski wiec tym bardziej fajnie mi sie czytało ale nie znaczy to ze tylko kobiety i mężczyźni własnie spodziewający sie dziecka mogą ja czytać. Najbardziej podobało mi sie kiedy otworzyłam te ksiązke pod koniec tak mniej wiecej na dniu ciąży w którym ja obecnie jestem i przeczytałam: "Cześć tu Tosia, waże trzy kilo, mam cztery włosy i fajnych rodziców". Czemu mi sie podobało? Bo moja córeczka tez bedzie miec na imię Tosia, a dzień wczesniej na usg dowiedziałąm się ze wazy już trzy kilogramy....

09:55, mamafranka , dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 grudnia 2008
"Zatoka trujących jabłuszek" Monika Szwaja

Dostałam tę ksiązke na imieniny czyli w ostatni wtorek. Połowę połknęłam w poczekalni u lekarza (a jakże!) a skończyłam zaraz po powrocie do domu.Szybko,  tak jak zwykle szybko pochłaniam ksiazki pani Moniki Szwai. Jest to kolejna, trzecia juz ksiązka o Klubie Mało Uzywanych Dziewic, starzy znajomi ale tez kilka nowych równie interesujących i zabawnych postaci. Ksiązki tej autorki moge kupować i dostawac w ciemno, tak samo jak w ciemno moge z kolejnę dawac szóstki. Nigdy sie nie zawiodłam.Jak zwykle spora dawka humoru na szare jesienne dni. 

20:32, mamafranka , dzisiaj
Link Dodaj komentarz »