O książkach....
Kategorie: Wszystkie | dzisiaj | kiedyś
RSS
poniedziałek, 30 czerwca 2008
"Weźmisz czarno kure..." Andrzej Pilipiuk

Pan Pilipiuk to od dzisiaj moj ulubiony prozaik. Bez dwóch zdań. Z resztą nie tylko moj. Zaczęło się od męża który co rusz podsuwał mi jakies opowiadanie. Po kilku moim zdaniem genialnych historyjkach z zycia Jakuba Wędrowycza egzorcysty i bimbrownika wciągnęlam sie maksymalnie i przeczytałam od dechy do dechy. Potem moja mama zapytała co to jest. Kiedy powiedziałam jej ze opowiadania z gatunku pomieszanego science fiction, fantasy i jeszcze kilku a do tego zabawne nawet momentami do łez postanowiła "skosztowac". Książka poszła na jeden kęs a mama smiała się w głos. Dzisiaj mam nadzieje spotkam jakies nowe opowiadania o Jakubie na półce bibliotecznej. Polecam wszystkim, niezależnie od wieku (no może powyżej 16) i płci. Jak dla mnie rewelacja a pan Pilipiuk ma tak niestworzone pomyśły że już nie mogę doczekac sie czym zaskoczy mnie w kolejnych tomach. Bo zaskoczy na pewno.

10:36, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (1) »
środa, 25 czerwca 2008
"Świat według Clarksona"

Jednym z niewielu programów telewizyjnych które oglądam jest 'Top Gear". Jest to program motoryzacyjny którego jednym z prowadzących jest Jeremy Clarkson. Uwielbiam faceta i jego typowo angielskie poczucie humoru. Nie raz zdarzało mi się płakac ze śmiechu oglądająć Top Gear. Dlatego też postanowiłam nabyc i przeczytac jego książkę pt.: "Świat wedługo Clarksona". Jest to zbiór jego felietonów dotykających różnych spraw z naszego codziennego życia. Ksiązkę czyta sie przyjemnie, jest zabawna i pełna ciekawych informacj. Nie trzeba jej czytac od deski do deski. To tez mi się podobało ze mogłam odłożyć i po jakimś czasie wrócić. Polecam.

21:56, mamafranka
Link Komentarze (1) »
"Opowiadania pełne pasji"

Ksiązki czytam tylko już nie tak intensywnie jak kiedys z jednego bardzo prostego powodu. Uwielbiałam czytać wieczorami ale teraz zwykle padam na twarz szybciej niż sięgnę po książkę że o napisaniu kilku słow na blogu nie wspomnę.

"Opowiadania pełne pasji" to kolejny po "Opowiadaniach szkolnych" zbiorek twórczości polskich współczesnych prozaików. Juz po poprzednim tomie obiecąłam sobie że nigdy więcej nie sięgne po kolejne wydania. Skusiłam sie jednak. Niestety. Strata czasu. Znowu to samo. Nuda, nuda, nuda...

21:43, mamafranka , dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 czerwca 2008
"Zabójczy spadek uczuć" K.Gacek/A.Szczepańska

Głowna bohaterka Becia jest niepoprawną romantyczką, zakochana na zabój w swoim narzeczonym Pawełku który nie do końca jest taki uroczy jak myśli zaślepiona kompletnie miłością jego przyszła żona. Jest jeszcze na szczęście patrząca na wszystko z boku przyjaciółka Beci Monika. Do tego morderstwo, podpalenie i kilka innych zdarzeń i "Zabójczy spadek uczuc" okazał sie byc sympatycznym kryminalikiem. Idealna książka na lato czyli bez wytężania mózgu, bo zagadka rozwiązuje sie sama i dośc szybko mozna domyslec sie o co w tym wszystkim chodzi, a na dokładke jezyk jakim napisana jest książka jest pełen humoru. Mnie sie czytało doskonale dosłownie jeden dzień zajęło mi pochłoniecie tej książki. Chociaż porównywanie jej do powieści Chmielewskiej uważam za lekką przesadę...

08:51, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (1) »
środa, 04 czerwca 2008
"Ręka noga mózg na ścianie" Andrzej Zaorski

Lubie od czasu do czasu sięgnąć po jakąś dobra  biografię albo autobiografię. Reka noga mózg na ścianie to właśnie taka książka. Andrzej Zaorski napisał ją jakiś czas po udarze mózgu, kiedy powoli powracał do zdrowia. Właściiwie szczerze mówiąc znam tego aktora jedynie od strony jego pracy satyrycznej czyli z "Polskiego ZOO" wszelkich szopek no i oczywiście z audycji "60 minut na godzinę". Książka podzielona jest na dwie części, czyta się z dwóch stron. Mozna zacząc z dowolnej, jedna opatrzona jest na okładce fotografią smutnego aktora, a druga czyli ta powyżej wesołego. Pierwsza zatytułowana "Orzeł" opowiada o życiu Zaorskiego, jego dzieciństwie ktore różami usłane nie było, ta część nie jest ewidentnie przygnębiająca czy smutna, bo było by to conajmniej dziwne zeby coś takiego wyszło spod piora satyryka, w porównaniu jednak z "Reszką" przepełnioną anegdotami jest wyraźnie inna. Polecam bardzo tę mimo wszystko bardzo optymistyczną książkę, gwarantuję nie jeden wybuch śmiechu przy jej lekturze.

08:17, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (11) »