O książkach....
Kategorie: Wszystkie | dzisiaj | kiedyś
RSS
niedziela, 14 czerwca 2009
Hurtem...
Bedzie hurtem bo nie wyrabiam na zakretach. Ksiązki czytam choć nie tak jak kiedys. Teraz jedna ksiązka to mnie minimum trzy cztery dni a nie tak jak kiedys jedna nocka i po sprawie. No i repertuar mi sie lekko zmienił teraz króluja lekkie łatwe i przyjemne, choc bywaja wyjatki od tej reguły. Od ostatniego wpisu przeczytałam co nastepuje:

Polecam, bardzo miła lekturka. Obyczajowa, zabawna w sam raz na lato. Jesli ktoś nie czytał wcześniejszej powieści tej autorki to również bardzo polecam:

Jest to pierwsza część opowieści o grupie młodych ludzi z Krakowa  (pojęcie względne, bohaterowie maja ponad trzydzieści lat, zony lub mężów i dzieci ale sama mam ponad trzydzieści męża i dwójkę dzieciaków więc pozwolę sobie napisać o nich "młodzi"). Obie powieści oprócz wspólnych bohaterów łączy knajpa "Smutny Banaś".

Nastepnie był nowy Patterson. Z przyzwyczajenia kupuje jego kolejne nowo wydane książki. Ta nie była jakaś rewelacyjna. Taka typowa "patersonowska". Dobry thriller, trzyma w napieci tylko zakonczenie jakies takie  nie bardzo. Po całej akcji w miare czytania kolejnych rozdziałów czytelnik spodziewa sie bóg wie czego i niestety małe rozczarowanie. Ale i tak polecam z przyzwyczajenia... Nastepna powieść tez juz widziałam i pewnie kupie.



Potem kupiłam na poprawe humoru nowa powieść pani Ahern. Poprzednie dwie chyba bardziej mi sie podobały chociaż duzo zależy od czasu w jakim sie czyta ksiązki. Ładna opowieść, bardzo optymistyczna, moze kiedys drugi raz po nią siegne i przeczytam na spokojnie a nie tylko z doskoku.



Nie ogladałam wcześniej filmu na podstawie którego powstała ta ksiązka. Czytało mi sie świetnie i wyjątkowo szybko.Przyjemna opowieść z miłościa w tle a przede wszystkim znowu mój ukochany i jakże mi bliski Kraków. Zaraz po lekturze obejrzałam film i tez mi się podobał. Polecam



Tego filmu tez wcześniej nie widziałam i również po przeczytaniu książki szybko nadrobiłam. Ta książka to taki scenariusz pisany proza. Sucho i krótko. Ogólny zarys całej historii.



A ksiązke "Romans z trupem w tle" polecam każdemu. Dawno nie trafiła mi sie taka świetna, lekka i z humorem napisana powieść kryminalna. Zdradzona kobieta,  Jerzy Bond, krasnal ogrodowy i mafia narkotykowa a wszystko znowu w Krakowie (to chyba jakis znak może trzebaby pojechac do Krakowa bo to dziwny zbieg okoliczności ze trafiam ostatnio na ksiązki z Krakowem w tle)



Nie wiem czy to wszystko co przeczytałam w ostatnim czasie. Jak nie zapisuje od razu to mniej więcej po piątej książce zapominam co było na poczatku. jak sobbie przypomne cos jeszcze to na pewno napiszę.


20:31, mamafranka
Link Komentarze (3) »