O książkach....
Kategorie: Wszystkie | dzisiaj | kiedyś
RSS
środa, 14 maja 2008
"Jeździc miedziany" Paullina Simons

Jest to pierwszy z trzech tomów historii wielkiej miłości młodej Rosjanki i niewiele starszego od niej Amerykanina ukrywającego sie pod rozyjskim nie tylko nazwiskiem ale i mundurem. Akcja rozpoczyna sie w roku 1941 kiedy wojska niemieckie docierają do Leningradu i w tych jakże trudnych okolicznościach bohaterowie się właśnie poznają. Juz dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie tylu mieszanych uczuć jak ta właśnie. No bo tak po pierwsze uwielbiam opasłe tomiska, po drugie  czyta sie ją bardzo szybko, wciąga bardzo , szczególnie ze losy bohaterow sa bardzo poplątane, a do wspólnego szczęścia jest im bardzo daleko. Autorka dość realistycznie oddaje czasy wojny do tego stopnia że czasami dreszcze przelatują po plecach a powieści z wojną w tle zawsze mnie interesowały. Natomiast "Jeździec miedziany" nie jest niczym więcej jak zwyczajnym romansidłem. Wiem mniej więcej czego spodziewać sie po kolejnych tomach, utknęłam w połowie drugiego i chyba na razie zrobie sobie przerwe.

20:52, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (7) »
piątek, 02 maja 2008
"Piąty jeździec apokalipsy" James Patterson

Ksiązke przeczytałam zaraz po "Dziewicach..." Szwaii tylko jakoś tak nie było kiedy tego odnotowac. Czas ucieka między palcami...

"Piaty jeździec apokalipsy" to kolejny całkiem dobry thriller Pattersona. akcja jak to u tego autora rozgrywa sie na dwóch płaszczyznach. Pierwsza sprawa która prowadzi porucznik Lindsay Boxer (bohaterka kilku wczeniejszych powieści Pattersona) dotyczy morderstw mlodych kobiet ktore jakich psychopata morduje w brutalny sposób po czym ubiera w eleganckie ciuchy i zostawia usadzone za kierownicą drogich samochodów. Głownym watkiem jednak jest sprawa tajemniczych zgonów w szpitalu miejskim. Sprawa o tyle dziwna ze dotyczy najczęściej pacjetów przyjętych na oddziały z jakimiś blahymi dolegliwościami. Ktos pomaga im odejść ze świata zywych i kładzie im na oczach złote krążki z wytłoczonymi kadyceuszami.

Jako że lubie pisarstwo Pattersona, ksiązka mi się podobała, a jako że dawno nic tego autora nie czytałam podobała mi sie jeszcze bardziej.

21:25, mamafranka , dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 kwietnia 2008
"Dziewice do boju" Monika Szwaja

Ksiązki Moniki Szwaii pochłaniam w tempie ekspresowym. Jedyny wyjatek stanowi powieść "Zapiski stanu poważnego" która to powieść kompletnie mi nie podeszła, nie podobała mi sie i której nie skończyłam. "Dziwice do boju" dostałam w prezencie ale gdybym nie dostała na pewno predzej czy później kupiłabym ja sobie. Tytułowe dziewice to te same bohaterki ktore we wcześniejszej częsci założyły "Klub mało używanych dziewic". W tej powieści poznajemy ich dalsze losy, perypetie i obserwujemy jak dają sobie rade w trudnych sytuacjach. Powieśc jak zwykle pełna humoru, lekka, optymistyczna i ciepła. Jak dla mnie pani Szwaja moze napisac kolejna powieść z tymi bohaterkami, nie mam nic przeciwko czytaniu o czwórce zwariowanych babek.

21:10, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (6) »
środa, 16 kwietnia 2008
Przerwa techniczna
Ksiązki się czytają, mamy tylko mały rozpiernicz w domu a komputer wyjatkowo dzis pod folią budowlana odpaliłam bo zaległe przelewy trzeba było poczynić. Jak tylko się odkopiemy z gruzu i nadrobie wszystkie zaległości. Tymczasem pozdrawiam wszystkie mole ksiązkowe.
08:37, mamafranka
Link Komentarze (3) »
środa, 02 kwietnia 2008
"Mrówka w komputerze" Magdalena Giedrojć

Kupiłam te ksiązke na allegro. Kosztowała  3.50 zl. Kupiłam ja przy okazji kupna innych ksiązek, w ramach jednej opłaty za wysyłkę Jest to ksiązka kieszonkowa, niezbyt gruba taka na jeden kęs. Niestety temat dobrze znany i wiele razy powielany czyli trzydziestolatka pisze pamiętnik. Akcja toczy sie głownie w redakcji w której pracuje bohaterka co tez już było.  Taka miejscami zabawna ksiązeczka o niczym, warta jak najbardziej swojej ceny.

21:44, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (1) »
wtorek, 01 kwietnia 2008
Trzydziestka.

Przyznaje się do swojego wieku bez problemu. Niedawno skończyłam trzydzieści lat. Była impreza i były prezenty. Ci co mnie znają wiedzą co mnie cieszy najbardziej. To dostałam między innymi:

i jeszcze to idzie do mnie zamówione na www.empik.com za karty prezentowe które uważam są doskonałym podarunkiem dla kogoś kto duzo czyta i nie wiadomo do końca co już pochłonął a co jeszcze nie.

                        

                   

Tyle ksiązek ze nie moge się zdecydowac od czego zacząć....

21:07, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (7) »
piątek, 21 marca 2008
"Kryminalne zagadki Nowego Jorku" Krwawe słońce Stuart M.Kaminsky

Kiedy serial "Kryminalne zagadki Nowego Jorku" pojawił sie na antenie bodajze Polsatu rzuciłam się na niego jak zgłodniały pies na kość. Miałam mega głod "Kryminalnych zagadek Las Vegas" które wówczas nadawane były  w dwójce po jednym odcinku na tydzień a ten serial uwielbiam o czym nie jeden raz juz pisałam. Obejrzałam dosłownie trzy odcinki, mając nadzieję ze serial sie rozkręci ale nie udało sie . "CSI Nowego Jorku" kompletnie nie przypadł mi do gustu. Z tym większą ciekawościa sięgnęłam po mini książeczkę Stuarta Kaminsky'ego. Ci sami bohaterowie i podobnie jak w odcinku serialu dwie sprawy do rozwiązania. Musze przyznać że po stokroć lepiej sie to czyta niz ogląda. Po raz kolejny sprawdza sie moja teza o wyższości czytania książek nad ogladaniem ekranizacji (choć wydarzenia opisywane w ksiązce nie były nigdy sfilmowane).

17:17, mamafranka , dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 marca 2008
"Trzy połówki jabłka" Antonia Kozłowska

Na pewno kazdy przynajmniej raz w zyciu zastanawiał sie co by było gdyby wybrał kiedys inna droge, gdyby wybrał inne studia,inne miasto, inna miłośc. Bohaterka ksiązki Teresa, trzydziestolatka z kilkuletnim stażem małżenskim i dwójka dzieci przezywa właśnie rozterki tego typu. Przypadkowo spotyka Marcina swojego dawnego faceta z którym łączyło ja wiele, cos zaczyna sie między nimi dziać tylko że on ma zonę ona męża i dzieci. Powiem tak, czytując kiedys bloga autorki, znając mniej więcej jej ciety język spodziewałam sie po tej ksiązce czegoś co ostatnio jest dość modne w literaturze czyli zabawnej, lekkiej i przyjemnej opowieści o matce polce z problemami i przyznam ze jestem mile zaskoczona bo ta ksiązka nie jest taka. Jest na prawde świetna, jest to opowieść której po przeczytaniu nie odkłada sie na pólkę i nie zapomina od razu.

07:42, mamafranka , dzisiaj
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 marca 2008
"Ostatni templariusz" Raymond Khoury

Jako że dawno nie czytałam nic sensacyjno-historycznego a sporo tego typu powieści nazbierało mi sie na półkach siegnęłam po pierwszą z brzegu. "Ostatni templariusz" to kolejna ksiązka powstała na fali 'Kodu da Vinci" Browna. Dość sceptycznie do niej podeszłam bo z reguły te ksiązki powstałe po "Kodzie..." sa wszystkie do siebie podobne. Główna bohaterka Tessa jest archeologiem i przypadkowym świadkiem napadu czterech zamaskowanych jeźdźców na Metropolitam Museum w Nowym Jorku w trakcie uroczystego otwarcia wystawy "Skarby Watykanu". W czasie napadu jeźdźcy kradna urządzenie jak się później akazuje dekodujące.  Dziwnym trafem czterej mężczyźni odpowiedzialni za napad i kradzież giną jeden po drugim w tajemniczych okolicznościach. Agent FBI Sean Reilly wraz z Tessą próbuja rozwikłać zagadkę której korzenie sięgaja czasów średniowiecznych. Ksiązka sprawnie napisana pełna ciekawych i często zaskakujących zwrotów akcji. Powieść dość interesująca gdyby nie to że temat templariuszy ich skarbów czy zaginionych Eewangelii rzucających nowe światło na religię koscioła katolickiego był już przez wielu po Brownie maglowany. Jesli ktoś nie ma tego jeszcze dośc to polecam lekturę "Ostatnniego templariusza".

20:18, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (3) »
piątek, 29 lutego 2008
"P.S. Kocham Cię." Cecelia Ahern

Idąc za ciosem postanowiłam od razu siegnąć po kolejną książke Cecelii Ahern. Zwykle tak robie że jak mi się podoba jakaś ksiązka to sięgam też po inne pozycje tego samego autora.

 Główna bohaterka Holly w wieku niespełna trzydziestu lat zostaje wdową. Kompletnie nie potrafi sobie poradzić z nowa jakby nie było sytuacją. Jakiś czas po śmierci męża, Holly otrzymuję paczkę a w niej koperty zatytułowane nazwami kolejnych miesiecy. Okazuje się że jej mąż zostawił jej wskazówki jak żyć, jak poradzić sobie z samotnością po jednej na każdy miesiąc a każdy z krótkich liścików kończy się slowami P.S.Kocham Cię. Holly każdego miesiąca ma do zrealizowania inny cel. Rzadko mi się zdarza wzruszac czytając ksiązki ale przyznaje że kilka razy ścisnęło mnie w gardle kiedy jączytałam. Nie jest to jednak łzawy melodramat. Jest to bardzo optymistyczna powieść  miłości, przyjaźni i radzeniu sobie ze strata kogoś bardzo bliskiego. Goraco polecam.

20:29, mamafranka , dzisiaj
Link Komentarze (7) »